ul. Nakielska 86
85-358 Bydgoszcz
Zamówiłam uroczysty obiad, okazja była dla mnie ważna ,i o ile nie bardzo mogę się przyczepić do smaku zamówionych potraw , przygotowania sali , obsługi,wiadomo zawsze może być smaczniejsze, lepiej udekorowane ,czy lepiej obsłużone , to nie w tym problem.
Ale nie myślałam , że w ciągu czterech godzin, przeznaczonych na takie spotkanie ,mogą przytrafić się dwie! duże wpadki managera tej restauracji. Zdziwiło mnie,że manager nalewa wino musujące na wejście,(miało być na toast do tortu) . Czerwona lampka jeszcze się nie zapaliła .W trakcie posiłku okazało się, że nie było jednej pozycji z zaplanowanego i uzgodnionego z managerem menu,(tłumaczenie : moja wina ,nie podałem na kuchnię ).Druga, która przeważyła czarę goryczy,to brak tortu! Wybór tortu i resztę szczegółów podałam telefonicznie (tłumaczenie: pani ,nie chciała tortu)Kelnerka, tak jak stała ,pobiegła do cukierni i przyniosła tort ,taki jakim można było kupić !
Może moja uroczystość nie równa się z weselem, i nie była tak opłacalna, ale to nie zwalnia nikogo z poważnego traktowania każdego klienta ,a może to nieumiejętność zarządzania restauracją.Żenada